Aktywna psia frajda.

Zaangażowanie się w atrakcyjną dla ciebie i twojego pupila aktywność z pewnością poprawi łączącą was więź.

Czasem zdarza się, że tak bardzo skupiamy się na szkoleniu naszego psa, że zapominamy o wspólnej zabawie. Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę z tego, że stałam się nałogowcem szkolenia. Wzięłam sobie do serca maksymę „za każdym razem gdy jesteś ze swoim psem, jedno z was szkoli drugie” i złapałam się w pułapkę ciągłych wzmocnień pożądanych zachowań i zapobieganiu niepożądanych, przez co zapomniałam jak to jest po prostu być z moimi psami. Jakkolwiek szkolący metodami pozytywnego wzmocnienia przemycają zabawę do programu szkoleń, istnieje pewna wartość odpuszczania, od czasu do czasu, rygorystycznych treningów, a w zamian za to warto po prostu czasem mieć frajdę – dla własnego dobra.

Zabawa jest czymś naturalnym, zarówno dla psów jak i dla ludzi. Wystarczy spojrzeć na miot szczeniąt podczas zabawy, lub grupy przedszkolaków grasujących na placu zabaw a szybko można się przekonać, że zabawa jest pierwotnym (wrodzonym) wzmocnieniem dla psów (i dzieci). Mądrzy właściciele i trenerzy wykorzystują to, używając zabawy (a nie tylko jedzenia) aby nagrodzić pożądane zachowania zarówno podczas sesji szkoleniowych, jak i w codziennym życiu i nadając ludzko-psim interakcjom pozytywne skojarzenia, pomagają stworzyć silną więź pomiędzy psem a właścicielem.

Aktywna psia frajda

W ludzko-psim kontakcie socjalnym najważniejsza jest łącząca ich więź. Zabawa buduje dobre relacje, dlatego też jest niezwykle istotna. Jako dzieci zawieramy przyjaźnie na całe życie z kolegami, z którymi dzielenie wzajemnie nagradzających aktywności sprawia nam największą frajdę. Bawcie się. Bawcie się dla waszego wspólnego dobra, bo sprawia to frajdę i pomaga nam pamiętać za co kochamy nasze psy. W miarę dorastania, mamy tendencję do brania życia bardzo serio – być może zbyt serio. Przedstawiciele ery new-age radzą, aby postarać się odnaleźć w sobie „wewnętrzne dziecko”. Twój pies jest idealnym towarzyszem w drodze do odnalezienia w życiu większej frajdy. Poniżej znajdziecie pomysły i podpowiedzi, które pomogą wam zapamiętać, aby bawić się ze swoim psem.

Zabawa poza domem

Jeśli twój pies ma wystarczające umiejętności społeczne aby bezpiecznie wybrać się z nim w świat, koniecznie tak zróbcie. Jeśli większość czasu spędzasz z psem w domu, możecie odkryć nową stronę przyjemności w przebywaniu poza domem. Będziecie mieli okazję wspólnie rozkoszować się nowymi widokami, dźwiękami, oraz – co najlepsze z psiego punktu widzenia – zapachami, których nigdy wcześniej nie znał.

Zabierz psa na wyprawę

Jeśli jesteś szczęściarzem i mieszkasz w pobliżu miejsca, gdzie psy mogą chodzić bez smyczy, a Twój pies wraca na zawołanie, wybierzcie się na długą wyprawę. To znaczy naprawdę długą wyprawę. Kiedy mieszkaliśmy w Kaliforni, zabierałam czasami Keli, moją suczkę kelpi na całodzienne przygody do rezerwatu w górach w pobliżu siedziby Stowarzyszenia, w którym pracowałam. Z jednodniowym plecakiem pełnym różności, matą i kilkoma książkami, wędrowaliśmy chwilę, wspinaliśmy się albo przeskakiwaliśmy przez powalone drzewa, chwilę odpoczywaliśmy, bawiliśmy się w stawie, obserwowaliśmy wznoszące się jastrzębie, zatrzymywaliśmy się na obiad, bawiliśmy się w aportowanie piłeczki, udawaliśmy pasienie krów, chwilę wędrowaliśmy i w końcu wracaliśmy do samochodu, zmęczeni, zrelaksowani i szczęśliwi.

Jako zróżnicowanie takiej wyprawy, od czasu do czasu dołączali do nas przyjaciele i współpracownicy. Od czasu do czasu, pakowaliśmy się do samochodów i pędziliśmy nad morze, aby zmienić scenerię. Psom było obojętne dokąd jechaliśmy, dopóki traktowaliśmy to jako frajdę. Jeśli w pobliskich parkach nie wolno psom biegać luzem, albo nadal pracujecie nad przywołaniem, możecie zrobić to samo używając linki aby wasz pies był w zasięgu wzroku. Może to nie do końca taka sama frajda, ale bliżej niż dalej ideałowi.

Zorganizujcie prawdziwie psią imprezę

To jest specjalna okazja – urodziny twojego psa, rocznica jego zaadoptowania, czy przybycie nowego członka psiej rodziny. Urządźcie psią  imprezę! Zaproście przyjaciół z treningów i ich psy, zaoferujcie psom przysmaki, mrożone ciasteczka, czy „psiasteczka” – domowej roboty przysmaki w foremkach do muffinów i zorganizujcie im miło czas.

Impreza urodzinowa dla psa może wydawać się dziwnym pomysłem, ale z pewnością będziecie się świetnie bawić, a co ważniejsze, impreza będzie okazją do socjalizacji twojego psa z psimi gośćmi

Czas dni świątecznych oferuje możliwość zorganizowania zabaw tematycznych. Zbierzcie przyjaciół i zaplanujcie cykl imprez – na Wielkanoc organizujemy polowanie na przysmaki (wzorem egg hunt z Wielkiej Brytanii), po Bożym Narodzeniu rozbieramy – z przysmaków –„choinkę”, możemy również zaplanować coś na Halloween. Kostiumy. Ach te kostiumy. Jeśli etycznie przeciwstawiacie się przebieraniem w nie psy, poprzebierajcie się w nie sami, tak aby jak najlepiej przedstawiały wasze psy. Właściciele Border Collie ubierają się jak pasterze, Labradorów przebierają się za kaczki i tym podobne.

Podczas gdy  psy grają w psie gry, właściciele bawią się na przykład w kalambury
z motywem przewodnim ras psów. Uwolnijcie swoją kreatywność, i sprawdźcie, ile świetnych pomysłów na imprezę uda wam się wspólnie stworzyć.

Idźcie do parku dla psów

Jeśli macie na tyle szczęścia, że macie w pobliżu park dla psów, korzystajcie z niego. Sprawdźcie jednak najpierw kilka bardzo istotnych kwestii: czy jest czysty, dobrze utrzymany i bezpiecznie ogrodzony, czy psy agresywne mają zakaz wstępu, oraz czy dla małych i miniaturowych psów jest wydzielone miejsce żeby duże psy po nich nie przebiegały w trakcie zabawy. Upewnijcie się również, że zgadzacie się z tamtejszym regulaminem, w którym może być zapis że psy powinny być kastrowane/ sterylizowane, mieć aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie, zabronione jest wnoszenie żywności na teren parku aby zapobiec potencjalnym walkom o zasoby, a małe dzieci muszą pozostać poza terenem parku.

Zabawa w parku dla psów nie musi być ograniczona do interakcji między psami. W jednym z parków dla psów w Kalifornii, regularni bywalcy organizowali nieformalne piątkowe spotkania z winem i serami w parku dla psów, podczas gdy ich psy dokazywały.

Wesprzyjcie dobrą sprawę

Schroniska dla zwierząt w całym kraju organizują różnorodne imprezy jako zbiórki dla swoich podopiecznych albo w celu pomocy konkretnej sprawie. Możesz znaleźć – lub zorganizować – któreś z tych imprez u siebie:

  • PSAcery,
  • Pchli targ różności,
  • PSIEbieżki,
  • Parady

Na wielu z tych imprez psy są mile widziane, i często dostępne są tam również różne zabawy, gry, można zrobić również drobne zakupy dla siebie i psa. Podczas takiej imprezy, jest okazja spotkania innych psów i wspólnych posiłków. Czy może być lepsza okazja aby dobrze się bawić jednocześnie wspierając dobrą inicjatywę?

Odkryj swoje miasto na nowo

Raz w tygodniu (albo częściej!) wskocz do samochodu ze swoim psem i udajcie się do innej części miasta na krótką wycieczkę. Zaparkuj i przejdźcie się kawałek. Poszukajcie sklepów, restauracji i kawiarni przyjaznych psom, mało znanych parków, oraz mało uczęszczanych ścieżek.

W domu też jest fajnie

Nie musicie ruszać się z domu aby się dobrze bawić, poniżej przedstawię kilka różnych pomysłów jak możecie wspólnie spędzić czas bez dalekich wypraw.

Znajdź to! W tą grę możecie grać w domu albo poza nim, zmieniając ją według swoich potrzeb. Zacznij stojąc naprzeciwko psa mówiąc mu radosnym tonem „znajdź to!” i rzuć smakołyk w lewo lub prawo. Jak tylko zacznie szukać, rzuć kolejny w drugą stronę mówiąc „znajdź to”. Po kilku rzutach, poproś aby usiadł i zaczekał, podczas gdy położysz smakołyk około metr dalej, tak żeby był widoczny. Wróć do psa, i powiedz, żeby szukał. Po kilku powtórzeniach, zacznij „chować” smakołyk, tak żeby pies widział – za nogą krzesła, pod poduszką, za rogiem. Wróć do niego i wyślij żeby szukał. Zmieniaj miejsca gdzie chowasz smakołyki na trudniejsze do odgadnięcia, tak żeby pies musiał faktycznie zacząć szukać (pracować nosem) aby znaleźć smakołyki. Większość psów (i ich opiekunowie) uwielbiają tą zabawę, psie nosy są tak utalentowane, że nie trzeba szukać psa myśliwskiego aby wywęszył smakołyki.

Możecie również zagrać w „znajdź to!” używając ulubionej zabawki. Wariacje tej gry to na przykład:

  • znajdź i zniszcz – zabawki są schowane w pustym kartoniku zaklejonym taśmą, pies musi rozszarpać kartonik aby dostać się do smakołyków (nie pozwólcie mu zjeść kartonu);
  • znajdź człowieka – pies czeka, aż się schowacie albo po prostu schowajcie się za drzewem gdy nie patrzy.  Zawołajcie „znajdź mnie!” aby wiedział że ma szukać. Lub, pies zostaje z wami gdy inna osoba się chowa. Mówicie „znajdź (podajecie imię osoby którą ma znaleźć) Osoba, która się schowała może narobić hałasu aby zachęcić psa do szukania. Pamiętajcie, aby nagrodzić i pochwalić psa po odnalezieniu osoby.

Zabawne zabawki Oczywiście najpopularniejszą zabawą jest rzucanie piłeczki oraz frisbee.
I podczas gdy te zabawy są naprawdę świetne, dzisiejsze pokolenie psów ma w zanadrzu wiele innych możliwości do wyboru, poza prostymi grami w aport. Jest bardzo szeroka gama różnych interaktywnych zabawek, przy których można się wygłupiać z psami.

Nie są to zabawki które po prostu wręczasz psu i wracasz do innych zajęć podczas gdy pies się bawi – są to zabawki którymi bawimy się wspólnie z psem. Jest wiele różnych zabawek do przeciągania się z psem – np. Wubba marki KONG, czy inne za którymi pies może gonić, chwytać je zębami i przeciągać się nimi z opiekunem. Są również interaktywne, wypchane zabawki do środka których można włożyć mniejsze, wypchane jedzeniem – pies je wyciąga aby człowiek mógł napchać i schować a pies znowu powyciągać.

I są też różnego rodzaju drewniane puzzle – zabawki pomysłu Niny Ottosson, dzięki którym twój pies będzie musiał myśleć. Takie puzzle są świetną zabawką dla psa, i aktywnością, którą można włączyć do psich imprez!

Odnajdź swoje wewnętrzne dziecko

Kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że bardzo ważna – zabawowa- część mojej relacji z psami cierpiała z powodu mojego „uzależnienia” od ogólnych zasad uczenia się i zachowań, zaczęłam kłaść nacisk na to, aby wyłączać część mojego umysłu w trakcie chwil spędzonych z moimi psami.

Teraz, kiedy spacerujemy po farmie, czasem zabieram książkę i spędzamy czas siedząc przy stole piknikowym nad zatoczką, w cieniu drzew. Nie przejmuję się wtedy zupełnie, jeśli jeden z psów postanowi zrobić sobie wycieczkę do lasu, poza zasięgiem mojego wzroku. Nigdy nie odchodzą daleko, zawsze szybko wracają, bez wdawania się w bójki – duży teren jest pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed wędrówkami do sąsiadów. Od jakiegoś czasu, to jakby naturalne dla mnie, aby mieć smakołyki w kieszeni, zawsze móc nagrodzić psa i wzmocnić pożądane zachowanie, nawet wtedy gdy treningowa część mojego umysłu jest wyłączona. Ale już nie pozwalam aby była ona na pierwszym miejscu, gdy po prostu odpoczywamy i wędrujemy tu czy tam. Czasem dobrze jest po prostu pobyć ze swoim psem.

Uwaga: część tego artykułu powstała na bazie mojej nowej książki „Dog Play: How and Why to Play With Your Dog” wydanej przez Wydawnictwo Dogwise w czerwcu. W książce tej znaleźć można mnóstwo informacji o tym, jak bawią się psy, a także zawiera opisy gier i innych aktywności które można wykorzystać do wspólnej zabawy z psem. W książce znalazły się również wskazówki jak bawić się ze swoim psem. Jest również rozdział o psach pozbawionych chęci zabawy, więc jeśli masz psa który zapomniał o tym, jak się bawić, znajdziecie podpowiedź jak ponownie wprowadzić psa w zabawowy nastrój.

Książkę można zamówić już na dogwise.com, lub otrzymać podpisane egzemplarze zamawiając na www.peaceablepaws.com.

Pat Miller, CPDT, jest redaktorem Dziennika Metod Treningowych, oraz autorką wielu artykułów i książek na temat szkolenia pozytywnego szkolenia psów.

Źródło: http://www.whole-dog-journal.com/issues/11_6/features/Fun-Dog-Activities_16035-1.html?s=FB092213

Autor: Pat Miller

Tłumaczenie: Anna Nocny