7 mitów dotyczących lęku separacyjnego u psów.

1Niektóre psy cierpiące na lęk separacyjny są wyjątkami od reguły.

Jako behawiorysta i specjalista od psich zachowań, widziałam przez lata wiele psów, które cierpiały na lęk separacyjny. Ogromna większość moich klientów była w stanie zmienić stan lęku psa zostawionego samego w domu, a ja sama byłam pewna swojej wiedzy na temat tego problemu. Pewnego dnia, razem z moim mężem zaadoptowaliśmy ze schroniska 2-letniego psa w typie Husky i wszystko się zmieniło.
Sierra nie okazywała typowych dla lęku separacyjnego sygnałów. Nie niszczyła, nie załatwiała się podczas naszej nieobecności, nie szczekała. Zostawialiśmy ją po prostu w domu samą i gdy wracaliśmy, dom był w stanie nienaruszonym, nie było bałaganu, żadnych skarg ze strony sąsiadów o szczekaniu czy ujadaniu psa. Nigdy nie podejrzewałam, że problem istnieje, z tym że kiedy nie było mnie w domu, nawet przez krótką chwilę, po powrocie zastawałam psa który ciężko dyszał. Nie było to spowodowane przez pogodę – zaadoptowaliśmy ją w grudniu- więc ustawiłam kamerkę aby monitorować jej aktywność.

2 Oto co odkryłam: niezwłocznie po moim wyjściu, Sierra zaczęła chodzić od okna do okna, gdzie mogła zobaczyć jak odjeżdżam autem. Wokalizacja z jaką wiązało się kroczenie od okna do okna, zaczynała się jako ciche piszczenie, przez skomlenie i wkrótce zmieniała się w szczekanie. Szczeknięcia stawały się bardziej naglące. W końcu rozpłynęła się w serii żałosnych jęków. Odtwarzanie nagrania rozdzierało moje serce. Moja dziewczynka wyraźnie cierpiała.

Założywszy moją czerwoną pelerynę, natychmiast zmieniłam się z psiej mamuśki w Kobietę Behawiorystkę, używającą logiki i zdolną do rozwiązania psich zagadek w mig. Skorzystałam z tego samego typu rozwiązań które działały u wielu moich klientów, i w tym samym czasie upewniałam się, że Sierra nie będzie zostawała sama, chyba że będziemy w trakcie ćwiczenia.
Jednak szybko stało się oczywiste, że Sierra nie czytała odpowiednich książek – otóż nie tylko nie okazywała typowych symptomów, ale dodatkowo nie reagowała na wiele metod, które do tej pory były skuteczne. Moja peleryna zdecydowanie wymagała odświeżenia.
Życie z psem, który cierpi z powodu lęku separacyjnego jest zupełnie inne od dawania komuś porad co powinien zrobić, więc wkrótce wzbudziło się we mnie głębokie zrozumienie dla właścicieli. Stałam się również jednoosobową drużyną badawczo-rozwojową. Przewertowałam ostatnie wyniki badań, przeczytałam i następnie przeczytałam ponownie dostępną literaturę i wypróbowałam całą gamę różnych narzędzi i technik.
W ostateczności przeprojektowałam części moich treningów, stworzyłam taktyki oparte na „wyjściu poza schemat” i, w końcu, napisałam książkę poświęconą lękowi separacyjnemu „Don’t Leave Me! Step by Step Help for Your Dog’s Separation Anxiety [ Nie zostawiaj mnie! Jak pomóc Twojemu psu oswoić lęk separacyjny (A.N.] (Phantom Publishing, 2011). Równocześnie odkryłam, że niektóre znane od zawsze i powszechnie uznawane prawdy na temat lęku separacyjnego nie są już aktualne, przynajmniej dla części psów.
Poniżej przedstawiam siedem powszechnie znanych mitów, wraz z uzasadnieniem dlaczego nie powinno się ich brać pod uwagę:

1. Psy które cierpią na lęk separacyjny nie odstępują właścieli na krok
Prawdą jest, że wiele psów które cierpią gdy są odseparowane od człowieka, podążają za właścicielem i nie potrafią nawet przebywać w innym pokoju. Niektórzy właściciele nie mogą w spokoju się wykąpać, a niektórzy muszą zabierać psy nawet do toalety. Badania przeprowadzone w 2001 roku przez Gerarda Flannigana i Nicholasa Dodmana wykazały, że uzależnienie od człowieka miało znaczący wpływ na lęk przed samotnością u psa. Biorąc to wszystko pod uwagę, należy przyjąć że psy które nie odstępują właścicieli na krok, cierpią na lęk separacyjny.
Sierra zniszczyła ten mit. Jako prawdziwy drapieżnik, uwielbia leżeć na tarasie i obserwować okolicę. Wzgórza które otaczają nasz dom są pełne jaszczurek, myszy, królików i innych zwierzątek. Sierra jest bardzo cierpliwa i działa błyskawicznie, więc nie raz znajdywałam nieszczęśliwą jaszczurkę zwisającą jej z pyska. (Wciąż ostrzegam, że zapiszę ją do Anonimowych Drapieżników, ale moich ostrzeżeń nie traktuje poważnie). Podążanie za mną jest więc w porównaniu do obserwowania Królestwa Dzikich Zwierząt zwyczajnie nudne, poza tym ona woli przebywać na zewnątrz, to znaczy o ile wie że ja jestem w domu. Gdy tylko usłyszy, że samochód odjeżdża gra jest skończona, a lęk związany z pozostawieniem jej nagle się pojawia.
Sierra nie jest odosobnionym przypadkiem. Wiele innych psów, które chociaż mogą nie być silnie drapieżcami czują się dobrze przebywając na zewnątrz domu o ile wiedzą że ktoś jest w środku. Jest więc za wcześnie na wyciąganie wniosków. Jeśli twój pies podąża za tobą jak tragedie za Lindsay Lohan, to może to być lęk separacyjny ale nie koniecznie. Ale jeśli twój pies nie śledzi każdego twojego ruchu, również nie możemy wykluczyć tego, że cierpi na lęk separacyjny.
2. Zezwolenie psu na sypianie w sypialni spowoduje lęk separacyjny
Niezliczoną ilość razy słyszałam, jak trenerzy odradzali właścicielom psów spanie w tym samym pokoju, żeby poprzez takie działanie psy nie bały się być same w domu. Nic dalszego od prawdy! Wyżej wspomniane badania wykazały również, że „zezwalanie psom na spanie w łóżku…..nie miały związku z występowaniem lęku separacyjnego”.
Podczas gdy prawdą jest, że spanie w łóżku z właścicielem nie spowoduje lęku separacyjnego, jeśli Twój pies już cierpi z tego powodu, bliskość w nocy nie będzie pomocna. Jakby nie było, celem jest aby wasz pies nauczył się relaksować gdy zostanie sam, a jeśli nie potrafi być fizycznie odseparowany od was w nocy, jak może być spokojny pozostawiony w domu w ciągu dnia? Zacznijcie od zaoferowania psu jego własnej przestrzeni do spania. Nie martwcie się – na początku może być ona zaraz obok łóżka. Połóżcie psie posłanie obok łóżka, a jeśli będzie próbował się wspiąć, delikatnie nakłoń psa aby wrócił na miejsce przygotowane dla niego. Jeśli będzie to niezbędne, użyj krótkiej smyczy żeby zatrzymać go poza łóżkiem. W końcu możesz wybrać, aby pies spał dalej od ciebie albo aby spał poza sypialnią, ale nie wpuszczanie psa do łóżka jest dobrym początkiem.
3. Jeśli twój pies ma lęk separacyjny, nie będzie jadł kiedy cię nie ma w domu.
Pomyśl o sytuacji, gdy byłeś bardzo zestresowany, zmartwiony lub przestraszony. Najprawdopodobniej pizza nie była wtedy pierwszą rzeczą o której myślałeś. U wielu zestresowanych psów, działa podobny mechanizm. Ale jako że żucie powoduje że pies czuje się zrelaksowany, w wielu przypadkach, mimo stresu, psy będą wydrążać wypchane Kongi, ogryzać kości, czy rozpracowywać zabawki z których wysypują się smakołyki. Jeśli wypełniasz psu Konga albo inną tego typu zabawkę, pozostaw ją w łatwo dostępnym miejscu i rozłóż krótki ślad ulubionych smakołyków prowadzących do niego. Ślad zrobiony ze smakołyków najprawdopodobniej skusi twojego psa do żucia bardziej niż sam pozostawiony Kong.
4. Jeśli twój pies niszczy podczas twojej nieobecności, z pewnością cierpi na lęk separacyjny
Pewien opiekun psa powiedział mi kiedyś, że jego pies na pewno cierpi na lęk separacyjny. Gdy zapytałam skąd ta pewność, odpowiedział że konsultował to z weterynarzem i ten zapisał psu leki. Zapytałam więc na jakiej podstawie weterynarz zdiagnozował problem. Jakie były symptomy? Pies, jak zostałam poinformowana, pogryzł buty gdy został sam. Czekałam. I? No cóż… to było wszystko. Pies zniszczył but. Opiekun usłyszał gdzieś, że psy cierpiące na lęk separacyjny niszczą rzeczy, dodał dwa do dwóch i, z pomocą weterynarza, doszedł do takiego a nie innego wniosku. Podczas gdy prawdą jest, że niszczycielstwo jest jednym z najczęściej występujących symptomów lęku separacyjnego, wiele psów niszczy z wielu innych powodów, włączając w to nudę, brak aktywności psychofizycznej czy po prostu psy te są niewychowane. W przypadku prawdziwego lęku separacyjnego, niszczycielstwo jest z reguły skupione na przedmiotach należących do właściciela, jako że zapach jest niejako pocieszający dla psa lub na przedmiotach znajdujących się blisko okien i/lub drzwi, dokąd właściciel poszedł lub gdzie był widziany odchodząc. Niszczenie innych przedmiotów jest oczywiście możliwe, jednak niszczenie samo w sobie nie musi być oznaką lęku separacyjnego. Powinno występować razem z innymi czynnikami konkretnego przypadku.
5. Zdecydowanie się na kolejnego psa rozwiąże problem
Och, gdyby tylko było to prawdą! To, czy decyzja o kolejnym psie złagodzi lęk pierwszego, przede wszystkim zależeć będzie od tego, czy czynnikiem stresowym dla psa jest odseparowanie od konkretnej osoby (bo tak właśnie myślimy mówiąc o lęku separacyjnym), czy po prostu pies nie chce zostawać sam, co zazwyczaj określamy mianem stresu związanego z odizolowaniem. W tym drugim przypadku, pomocne będzie każde ciepłe ciało.
Jest to dobra wiadomość, jako że problem może być rozwiązany poprzez obecność innej osoby, innego psa czy w niektórych przypadkach – nawet kota. Więc dla psa cierpiącego na stres związany z odizolowaniem, kolejny pies zdecydowanie może być lekarstwem, jednakże istnieje ryzyko że nim nie będzie, a wtedy w najgorszym przypadku sytuacja może zakończyć się opieką nad dwoma psami cierpiącymi na lęk separacyjny.
Jeśli więc nie planujecie decyzji o kolejnym psie, dobrze jest najpierw trochę poeksperymentować. Rozważcie przygarnięcie psa na dom tymczasowy, lub chociaż „pożyczenie” na krótki czas przyjaznego psa od przyjaciół. W ten sposób dowiecie się, czy wasz pies jest bardziej zrelaksowany gdy zostaje z kumplem. (Pamiętajcie jednak aby zachować ostrożność, tak żeby stres waszego psa nie udzielił się drugiemu psu). Kto wie, jeśli to zadziała, może nawet zdecydujecie się na to, aby pies którym opiekujecie się tymczasowo, został z wami na zawsze!
6. Pies cierpiący na lęk separacyjny nie powinien być zostawiany w klatce gdy zostaje sam
To jeden z mitów, tylko częściowo zgodnych z prawdą. Są psy, które jeśli pozostawione w klatce, za wszelką cenę będą starały się wydostać i mogą się okaleczyć w trakcie próby ucieczki. Inne będą się wygryzać się do stopnia okaleczenia. Jasne jest, że dla tych psów zostawanie w klatce nie jest dobrym rozwiązaniem. Ale dla psów, które w klatce czują się komfortowo, sypiają tam w nocy i nie przeszkadza im to że zostają tam na krótkie okresy czasu w ciągu dnia, klatka może być ogromnie pomocna. Wiele psów będzie w stanie wyciszyć się i uspokoić w klatce szybciej niż bez niej, szczególnie że klatka, jeśli została dobrze wprowadzona i pies naprawdę lubi w niej przebywać, daje poczucie bezpieczeństwa. W związku z tym, między innymi, wolę klatki plastikowe (transportowe) od tych metalowych.
7. Jeśli twój pies cierpi na lęk separacyjny, najlepiej jest ignorować go kiedy jesteś w domu
Ta porada prawdopodobnie powstała na bazie znanej od dawna porady aby ignorować psa na 10 minut przed wyjściem z domu i przez 10 minut po przyjściu. Logicznym jest, że im mniejsze zróżnicowanie w stanie emocjonalnym psa, i im bardziej stabilna jest jego sytuacja emocjonalna w czasie kiedy jesteś w domu i wtedy gdy cię nie ma, tym łatwiejsza będzie sytuacja dla psa. Ale ja nie ignorowałam psa, i założę się, że wy też tego nie robiliście. Poza tym, wyobraźcie sobie że ktoś dla was bardzo ważny nagle zaczął was ignorować. Czy nie zastanawialibyście się co złego zrobiliście? Czy nie wywołałoby to waszego niepokoju i stresu, nawet jeśli nic takiego się nie stało? Psy są mistrzami obserwacji i uwierzcie mi, jeśli nagle zaczniecie ignorować waszego psa, istnieje duże prawdopodobieństwo że wywołacie tym większy stres a nie mniejszy. Prawdą jest, że nie powinniśmy robić wielkiego wydarzenia ani z powrotów ani z wyjść z domu, jednak kluczem jest utrzymanie równowagi emocjonalnej u psa.

4Traktuj indywidualnie

Jeśli twój pies cierpi na lęk separacyjny, weź pod uwagę opisane powyżej mity. Niektóre z nich mogą mieć w sobie ziarenko prawdy, inne są zupełnie nieprawdziwe. Dokładna obserwacja zachowania psa
i indywidualna ocena, pozwolą na ustalenie planu modyfikacji zachowań niepożądanych, dzięki któremu osiągniemy sukces.

Autor: Nicole Wilde
Tłumaczenie: Anna Nocny

Źródło: The Whole Dog Journal